Categories Miasto

Burmistrz Piotr Irla: Czy pójdziemy na wybory?

Na wstępie taka krótka scenka:

Prosiaczek do Puchatka:

– Puchatku, głosuj razem ze mną na partię wegetarian, bo to się dla nas źle skończy.

Puchatek odpowiada:

– Daj spokój. Nie interesuje mnie polityka. Zresztą jeden głos się nie liczy.

Podobnie odpowiedziały też inne zwierzęta i wegetarianie przegrali.

Co pomyślał Puchatek, gdy po tygodniu, w sklepie spożywczym zobaczył parówki „z Prosiaczka”?

Pytam rawian, dlaczego nie głosują. Najczęściej słyszę dwa rodzaje wymówek: „nie interesuję mnie polityka” i „nie mam na kogo głosować”.

Znajomym, którzy nie interesują się polityką cytuję Mahatma Gandhi, który powiedział: „Każdy, kto mówi, że nie obchodzi go polityka, jest, jak tonący człowiek, który twierdzi, że nie obchodzi go otaczająca woda”. Tych, którzy rezygnują z głosowania, bo „nie mają na kogo”, próbuję przekonać, że w życiu mało jest idealnych wyborów, że często trzeba iść na kompromis. Zadaję pytania: Czy nie bierzecie urlopu, bo nie stać was na wyjazd na Karaiby? Czy biedujecie na bezrobociu, bo żadna praca nie jest dla was dość prestiżowa? Czy jednak myślicie racjonalnie i wybieracie z tego, co jest dla was dostępne? Tak samo zróbcie przy urnie – wybierzcie kandydatkę lub kandydata, którzy spełniają choć część waszych kryteriów.

Oczywiście wcześniej zapoznajcie się programami wyborczymi, zobaczcie co Wam oferują politycy i oceńcie, co z tego jest realne do zrealizowania. Posłuchajcie debat w telewizji, ale koniecznie na różnych programach, żeby samemu wyrobić sobie obiektywne zdanie. Przyjdźcie na spotkania z kandydatami, abyście mogli osobiście posłuchać polityków startujących z naszego okręgu i z nimi porozmawiać.

A potem weźcie udział w wyborach i zdecydujcie, komu pozwolicie o sobie decydować.

W najbliższą niedzielę, 13 października, na czteroletnią kadencję, wybierzemy 460 posłów oraz 100 senatorów. Oni będą stanowić prawo, decydować o naszym życiu, niezależności, kulturze, oświacie, zdrowiu, moralności, wartościach. Oni będą nam narzucać swój światopogląd, lub dadzą nam swobodę wyboru. Pozwolą nam się uczyć, pracować, rozwijać, zarabiać, leczyć lub zdecydują o naszej wegetacji. To oni zdecydują o nowych inwestycjach, kierunkach rozwoju lub konsumpcji na kredyt i zadłużeniu kraju na przyszłe pokolenia.

My w tym kraju żyjemy i od nas zależy, jaki on będzie. Każdy głos ma znaczenie, każdy głos jest ważny. Idźmy na wybory, bo wysoka frekwencja będzie potwierdzeniem wysokiej jakości polskiej demokracji.

W ostatnich wyborach parlamentarnych udział wzięło nieco ponad 50% uprawnionych do głosowania, czyli jakieś 15 milionów Polaków. Z tego trochę ponad 5,7 miliona głosowało na partię rządzącą. Czy to dobrze, czy źle, każdy niech ocenia we własnym zakresie. Faktem jednak jest, że o rewolucyjnych zmianach w naszym 38-milionowym kraju zadecydowało tylko 14,8% społeczeństwa. Wszystkich niezadowolonych z tego pytam: a głosowałeś? Czy, jak pozostałe 50% uprawnionych myślałeś, że jeden głos się nie liczy?

Sprawdzam prognozę pogody na weekend i się zastanawiam. Jeśli będzie ciepło, część rawian, zamiast głosować, wyjedzie na działki i inne wycieczki. Jeśli będzie zimno, nie wyjdą z domów z obawy przed przeziębieniem. Deszcz lub wiatr? W taką pogodę mieszkańcom odechciewa się wszelkiej aktywności, więc część, zamiast iść do lokalu wyborczego, będzie wolała się wyspać lub obejrzeć serial.

Każdy z nas ma wśród sąsiadów i rodziny ludzi, którzy na wybory nie chodzą. Podejmijmy w tym roku dodatkowy wysiłek i spróbujmy ich namówić. Odciągnąć od serialu, poprosić o wcześniejszy powrót z działki, pożyczyć szalik… Co jeszcze może im pomóc w dotarciu do lokalów wyborczych?

Rawianie, zagłosujmy tłumnie, jak społeczeństwo, które ceni demokrację i umie z niej korzystać, a dokonując wyboru, nie wybierajmy jak bezmyślne drzewo – siekiery bo ma trzonek z drewna.

Piotr Irla
Burmistrz Rawy Mazowieckiej

*Materiał powstał przy współpracy z Urzędem Miasta Rawa Mazowiecka.

Podziel się

About the author