Categories Miasto

Robert Goździk: Skromny, odpowiedzialny, oddany, rzetelny

Miał 49 lat. W minioną sobotę zmarł nagle Robert Goździk, prezes Rawsko-Bialskiej Spółdzielni Socjalnej „Nadzieja i Praca”. Wspominają go burmistrzowie Rawy Mazowieckiej i Białej Rawskiej, gdyż te dwa samorządy są założycielami Spółdzielni.

Robert Goździk, prezes Rawsko-Bialskiej Spółdzielni Socjalnej „Nadzieja i Praca” zmarł 12 stycznia 2019 roku po godz. 15 na zawał serca. Na rzecz mieszkańców Rawy Mazowieckiej i Powiatu Rawskiego pracował niemal całe swoje życie i nie jedna osoba swoje życie mu zawdzięcza. Wcześniej przez wiele lat był prezesem Rawskiego Stowarzyszenia Abstynenckiego „Szansa”.

Pogrzeb odbędzie się w czwartek, 17 stycznia, o godz. 12 w kaplicy przy cmentarzu w Rawie Mazowieckiej.

Rawsko-Bialska Spółdzielnia Socjalna „Nadzieja i Praca”, którą przez ostatnich kilka lat z wielkimi sukcesami, docenianymi i nagradzanymi w całej Polsce, kierował śp. Robert Goździk, została utworzona w 2013 roku z inicjatywy dwóch samorządów: Rawy Mazowieckiej i Białej Rawskiej.

Dziś zmarłego przedwcześnie prezesa wspominają przedstawiciele tych samorządów, którzy na co dzień z nim współpracowali.

– Znałem Roberta Goździka od wielu lat. Jeszcze jako radny przyglądałem się i doceniałem efekty jego pracy, jako człowiek podziwiałem hart ducha i silną wolę Roberta – wspomina Piotr Irla, burmistrz Rawy Mazowieckiej. – Zawsze skromny, zawsze gotowy do działania, zawsze odpowiedzialny i rzetelny we wszystkim, czego się podjął. Zostanie po nim wiele dobra i wdzięczni za pomoc i siłę współpracownicy, podopieczni, znajomi, przyjaciele – podkreśla Piotr Irla, dziękując zmarłemu za wszystko co zrobiłeś dla rawian.

Burmistrz Białej Rawskiej mówi o Robercie Goździku jako doskonałym współpracowniku i szefie organizacji, którą zarządzał.

– Nie znałem zbyt długo pana Roberta, poznałem go dopiero, gdy został prezesem Rawsko-Bialskie Spółdzielni Socjalnej, ale dał się poznać jako człowiek odpowiedzialny, zaangażowany, oddany, bardzo myślał o pracownikach i rozwoju Spółdzielni. Z jednej strony był oddanym pracodawcą, z drugej, wyjątkowo kompetentnym człowiekiem. Jeśli się czegoś podejmował, zawsze starał się to zadanie zrealizować najlepiej jak tylko potrafił w ramach zasobów, którymi dysponował – podkreśla Jacek Adamczyk, burmistrz Białej Rawskiej.

Przedstawiciel bialskiego samorządu wspomina również, że Robert Goździk doskonale zarządzał finansami, nie bał się sięgać po zewnętrzne źródła finansowania, był zawsze otwarty na współpracę. – Kiedy jakiś czas temu zapytałem go, czy byłby zainteresowany naszą stołówką, bardzo szybko przygotował zmiany w statucie Spółdzielni, aby taką działalność móc prowadzić i zaczęliśmy współpracę – wspomina Jacek Adamczyk.

Podziel się

About the author