Reklama
Categories ZEWNĘTRZNE ARTYKUŁY PARTNERÓW

Agencja pracy tymczasowej czy rekrutacja pracowników we własnym zakresie?

Rynek pracy pęka dziś w szwach od paradoksów. Z jednej strony firmy narzekają na braki kadrowe, z drugiej – kandydaci mają poczucie, że trudno o stabilne zatrudnienie. W tym napięciu między potrzebą elastyczności a koniecznością utrzymania jakości pojawia się kluczowe pytanie: lepiej budować zespół samodzielnie, czy oprzeć się na doświadczeniu agencji pracy tymczasowej?

Coraz częściej odpowiedź przesuwa się w stronę rozwiązań hybrydowych, w których wewnętrzny dział HR współpracuje z wyspecjalizowanym partnerem. Zwłaszcza gdy w grę wchodzą pracownicy sezonowi z zagranicy i skomplikowane procedury legalizacji pobytu oraz pracy.

Kiedy opłaca się rekrutować samodzielnie

W wielu firmach rekrutacja we własnym zakresie wciąż jest domyślnym wyborem. Daje poczucie pełnej kontroli nad procesem i budżetem, a także pozwala pielęgnować unikalną kulturę organizacyjną.

Samodzielne poszukiwanie kandydatów sprawdza się szczególnie wtedy, gdy:

  • profil stanowiska jest dobrze znany, a rotacja niska
  • organizacja ma doświadczony dział HR z czasem na prowadzenie projektów
  • rekrutacja dotyczy kluczowych ról, gdzie liczy się głębokie dopasowanie do wartości firmy
  • większość zespołu stanowią osoby z lokalnego rynku.

W takich sytuacjach dział HR może dokładnie zaplanować kampanie rekrutacyjne, zadbać o spójny employer branding i prowadzić rozmowy w sposób odzwierciedlający styl organizacji. Zespół rekrutacyjny zna menedżerów, rozumie ich oczekiwania i potrafi szybko wychwycić, czy kandydat „zagra” w danej strukturze.

Samodzielna rekrutacja ma jednak swoją cenę. Wymaga:

  • stałego monitorowania zmian w prawie pracy
  • sprawnego zarządzania dokumentacją
  • umiejętności oceny kompetencji kandydatów z innych krajów
  • czasu na weryfikację legalności pobytu i uprawnień do pracy.

Gdy dochodzą do tego rekrutacje masowe lub sezonowe, wewnętrzne zasoby szybko przestają wystarczać. Zespół HR zaczyna gaszenie pożarów zamiast planowania, a menedżerowie zostają z lukami kadrowymi w kluczowych momentach sezonu.

Rosnące znaczenie rekrutacji międzynarodowej

Braki kadrowe w wielu branżach – logistyce, produkcji, rolnictwie, HoReCa czy e‑commerce – sprawiają, że lokalne rynki przestają wystarczać. Firmy, które jeszcze kilka lat temu zatrudniały wyłącznie lokalnych pracowników, dziś aktywnie sięgają po kandydatów z zagranicy.

Pracownicy sezonowi z innych krajów stają się nie tyle „planem B”, ile stałym elementem strategii zatrudnienia. Bez ich wsparcia wiele firm nie byłoby w stanie zrealizować zamówień w szczytach sezonu ani utrzymać ciągłości produkcji. Jednocześnie rekrutacja międzynarodowa jest znacznie bardziej wymagająca niż pozyskiwanie kandydatów z tego samego miasta czy regionu.

Dochodzi tu kilka warstw złożoności:

  • różnice kulturowe i językowe
  • odmienne oczekiwania dotyczące wynagrodzenia i warunków pracy
  • konieczność organizacji zakwaterowania i transportu
  • skomplikowane przepisy dotyczące legalizacji pobytu, zezwoleń i oświadczeń o powierzeniu pracy.

W tym kontekście agencja pracy tymczasowej przestaje być tylko „dostawcą ludzi”. Staje się tłumaczem między światami – łączy potrzeby biznesu z realiami życia kandydatów z zagranicy, a jednocześnie pilnuje, by wszystko odbywało się w granicach prawa.

Międzynarodowa rekrutacja wymaga szybkich decyzji, ale też ogromnej dbałości o szczegóły. Błąd w jednym dokumencie potrafi zablokować przyjazd całej grupy pracowników, a nieprawidłowo skonstruowana umowa może skończyć się poważnymi konsekwencjami finansowymi. Dlatego coraz więcej firm, które dotąd rekrutowały samodzielnie, przy zagranicznych projektach decyduje się na współpracę z wyspecjalizowaną agencją.

Rola agencji pracy tymczasowej w realiach niedoboru kadr

Tam, gdzie samodzielna rekrutacja zaczyna się dławić pod ciężarem formalności i skali, agencja pracy tymczasowej wchodzi jak operator logistyki personalnej. Zdejmuje z firmy nie tylko sam proces pozyskania kandydatów, ale też odpowiedzialność za większość aspektów administracyjno‑prawnych.

„Współpraca z agencją pracy tymczasowej pozwala firmom szybko skalować zatrudnienie bez angażowania dodatkowych zasobów wewnętrznych. W Atlaswork obserwujemy, że to rozwiązanie szczególnie sprawdza się w branżach o dużej zmienności zapotrzebowania na pracowników – wyjaśnił ekspert Atlaswork.”

Dla biznesu oznacza to kilka konkretnych korzyści. Po pierwsze, łatwiej zareagować na nagłe wzrosty zamówień. Zamiast rozpoczynać długotrwałą kampanię rekrutacyjną, można skorzystać z gotowej bazy kandydatów, których agencja już zweryfikowała. Po drugie, odpowiedzialność za poprawność umów, zgłoszeń do ZUS, rozliczenia czy kwestie pobytowe spoczywa po stronie agencji, co znacząco ogranicza ryzyko błędów.

Profesjonalna agencja pracy tymczasowej staje się szczególnie cenna przy pracownikach sezonowych z zagranicy. Organizuje:

  • selekcję kandydatów pod kątem doświadczenia i dyspozycyjności
  • weryfikację dokumentów i uprawnień
  • tłumaczenia podstawowych informacji o warunkach zatrudnienia
  • wsparcie w zakwaterowaniu i pierwszych dniach pracy.

Dzięki temu menedżerowie liniowi dostają gotowy, wprowadzony zespół, zamiast spędzać tygodnie na rozwiązywaniu problemów organizacyjnych. Firma może skupić się na produkcji, sprzedaży i obsłudze klienta, a nie na administrowaniu rotacją.

Co ważne, dobra agencja nie działa w próżni. Uczy się specyfiki zakładu, poznaje rytm sezonu, analizuje przyczyny rotacji i proponuje usprawnienia. Staje się partnerem, który pomaga ułożyć długofalową strategię zatrudnienia zamiast jednorazowo „łatać dziury”.

Jak wybrać model współpracy dopasowany do biznesu

Nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, czy lepiej rekrutować samodzielnie, czy przez agencję. Klucz tkwi w dobraniu modelu do realnych potrzeb i możliwości organizacji. Inaczej będzie wyglądać sytuacja stabilnej firmy usługowej, inaczej dynamicznej logistyki, a jeszcze inaczej zakładu produkcyjnego, który pracuje w systemie zmianowym.

W praktyce coraz częściej sprawdza się podejście mieszane. Firma zachowuje wewnętrzną rekrutację dla ról strategicznych, specjalistycznych i menedżerskich, gdzie liczy się głębokie zrozumienie kultury organizacyjnej. Natomiast przy rekrutacjach masowych, sezonowych i międzynarodowych korzysta ze wsparcia agencji. Dzięki temu nie musi utrzymywać rozbudowanego działu HR tylko po to, by poradzić sobie z kilkoma szczytami zatrudnienia w roku.

Współpraca z partnerem takim jak Atlaswork pozwala uporządkować cały proces. Zamiast pytać „agencja czy samodzielna rekrutacja”, lepiej zastanowić się, które elementy procesu warto zostawić w firmie, a które przekazać na zewnątrz. Często okazuje się, że największą wartość przynosi podział ról: biznes definiuje potrzeby i standardy, a agencja odpowiada za skalę, formalności i tempo działania.

Na coraz bardziej wymagającym rynku pracy wygrywają te organizacje, które potrafią elastycznie łączyć różne narzędzia. Agencja pracy tymczasowej nie musi być alternatywą dla wewnętrznego HR, lecz jego przedłużeniem. Zwłaszcza gdy w grę wchodzą pracownicy sezonowi z zagranicy, skomplikowane przepisy i presja czasu, profesjonalne wsparcie staje się nie luksusem, lecz warunkiem bezpiecznego rozwoju.

Źródło zdjęć: Freepik

Artykuł sponsorowany

Znajdź nas na KochamRawePLZobacz profil
Podziel się

About the author