Categories Miasto

Poeta z rawskiej ziemi. Mirosław Iskierka wydał tomik poezji. Już można go kupić

Mirosław Iskierka tomik poezji wydawnictwo roster rawa

Mirosław Iskierka, wieloletni nauczyciel informatyki w ZSP im. Stanisława Wł. Reymonta w Rawie Mazowieckiej wydał właśnie tomik poezji „Miłość zaklęta w kwiatach” nakładem rawskiego wydawnictwa ROSTER.

KochamRawe.pl: Od informatyka do poety? To możliwe?

Mirosław Iskierka: Oczywiście, że możliwe. Informatyka to dziedzina, która posiada narzędzia do kreowania swoich zdolności. Tak jak dla malarza pędzle, farby i płótna są narzędziami, tak dla informatyka języki programowania stanowią pole do twórczości. Pisanie aplikacji na smartfony, tablety to swego rodzaju sztuka. Natomiast poeta jest tą osobą, która potrafi swoją lotną myśl zamieniać na strofę wiersza. Jest to jednak człowiek z pewnością o dużej wyobraźni, doceniający piękno języka ojczystego i potrafiący obserwować otaczający nas świat, przyrodę, dostrzegać jej niewyobrażalne piękno i w charakterystyczny dla siebie sposób je opisać. Stwierdzenie to nie do końca dotyczy jednak mojej osoby. Myślę o sobie skromniej.

Kiedy powstały Pana pierwsze wiersze? Jak u większości twórców we wczesnej młodości lub nawet w dzieciństwie?

Moja twórczość rozpoczęła się od 2000 roku. Pewien rodzaj możliwości poczułem, słuchając kazania ojca Mariusza w rawskim Kościele Ojców Pasjonistów. Jego słowa wywarły na mnie wrażenie. Na mszy słuchałem również często pieśni chóru, w którym śpiewały moje córki. Piękna muzyka i słowa pieśni, oraz to, że słyszę głosy córek, gdzieś tam wysoko poza mną, na chórze, dodało mi jeszcze więcej animuszu.

Pamięta pan pierwszy wiersz, który Pan napisał? Ma go Pan?

Tak. Jest w zbiorku. To wiersz „ W księżycową jasną betlejemską noc”. Usłyszałem wtedy zdanie ojca Mariusza, że „ W życiu człowieka są tylko dwie drogi – jedna w kierunku żłóbka, a druga w przeciwną stronę. Ty idź lepiej tą pierwszą, gdyż tam są mniejsze korki….” Nie lubię korków, więc napisałem wiersz.

Dlaczego dopiero teraz postanowił Pan wydać tomik?

Jeżeli nie teraz, to powstaje pytanie – kiedy? Nie tylko w poezji próbuję swoich sił. Mam szereg innych zainteresowań artystycznych i nie tylko. Wolałbym to, co robię, robić dobrze. Przy dużym natłoku zainteresowań napisanie zbiorku, który wzbudzi błysk myśli czytającego, jest rzeczą trudną. Nie wiem jeszcze czy mi się to udało. Państwo czytający wnikliwie ocenią moją pracę.

Jak długo trwało pisanie i przygotowywanie wierszy, które się w nim znalazły?

Prace z przerwami trwały około roku. Miałem przygotowaną część utworów, ale nie stanowiły one kompendium. Nie spełniały moich oczekiwań. Dlatego w ciągu sześciu miesięcy, napisałem pierwszą z trzech części zbiorku, czyli około trzydziestu pięciu wierszy. Wówczas uznałem zbiorek za zakończony. Chcę również stwierdzić, że pisanie wierszy na pewien określony temat stanowi niejako pewną trudność. Wiersze muszą być bogate w treść, a jednocześnie niezbyt długie. Osiągnąć pewnego rodzaju lekkość czytanych strof, stanowi nie lada wyzwanie. Niektóre brakujące rymy dopisywałem, zrywając się w nocy z łóżka po chwilowym przebudzeniu. Wiedziałem, że rankiem mogę tego nie wykonać, a treść odbiegać będzie znacznie od ustalonego w myślach modelu.

Wiersze, które znajdziemy w tomiku, nie dotyczą tylko miłości do kobiety….

Tak, zgadzam się. Wiem, że życie wielu ludzi płci przeciwnej, rozpoczyna się od wzajemnych spotkań, adoracji, zauroczenia i miłości, dlatego uznałem, że te wiersze rozpoczną mój zbiorek. Ta piękna sfera odczuć nie może być pominięta. W dalszej części ludzkiego życia, następuje pewien rodzaj stagnacji. Zmienia się światopogląd, przyzwyczajenia, a życie weryfikuje wiele prawd. Pojawiają się ukochane dzieci. Pojawia się pogoń za szeroko pojętym dobrobytem. Zapominamy o przemijaniu życia, o bezpowrotności doznań. I czasami zbyt późno orientujemy się, że nie ta droga powinna być naszym celem. Dlatego w drugiej części zbiorku oraz w trzeciej znajdują się wiersze, które niejako proponują zmianę i zachęcają do przemyśleń.

Kto na co dzień jest pierwszym recenzentem Pana twórczości?

Niektórych żona, której tutaj bardzo dziękuję. Jej ocena czasami negatywna sprowadzała moje często zbyt lotne myśli na właściwe tory. Potrafi zachęcić mnie również do zmiany formy i treści.

Najczęściej jednak oboje mamy podobną wizję powstających utworów.

Jak Pan myśli, kto mógłby zechcieć sięgnąć po ten tomik? Komu wiersze mogą się spodobać, poruszyć, wzruszyć lub wywołać uśmiech? Komu tomik by Pan rekomendował?

Tomik jest chyba dla każdego czytającego. Myślę tutaj oczywiście o osobach dorosłych, ale zachęcam również młodzież.

Jest trema jak Pana twórczość zostanie odebrana – zwłaszcza przez znajomych?

Nie, nie mam tremy. Jestem przekonany, że moje wiersze wystarczy tylko przeczytać, a każdy utwierdzi się w przekonaniu, że tytuł nie jest chwytem marketingowym, a cały zbiorek zawiera jeszcze więcej nieoczekiwanych, ale ważnych informacji.

Próbował pan też swoich sił w prozie?

Tak, wielokrotnie. Napisałem kilka opowiadań, jedną bajkę. Aktualnie pracuję nad opartą na faktach, powieścią o rawianach w okresie międzywojennym i trudnych czasach okupacji – Myślę, że uda mi się ją ukończyć jeszcze w tym roku.

Czego życzyć rawskiemu poecie – debiutantowi?

Chyba tego, aby debiut nie okazał się rozdziałem zamkniętym. Chcę ukończyć powieść dla rawian i tworzyć dalej.

Tomik wierszy Mirosława Iskierki „Miłość zaklęta w kwiatach” został wydany nakładem rawskiego Wydawnictwa ROSTER (wydawca KochamRawe.pl). Można go kupić m.in. w księgarni pani Zofii Telus na Pl. J. Piłsudskiego w Rawie oraz w biurze KochamRawe.pl przy ul. Warszawskiej 6, zaś ebook w większości popularnych księgarni internetowych np. na Empik.com TUTAJ>>>

 

Znajdź nas na KochamRawePLZobacz profil
Podziel się

About the author