Rawa: Pijany agresor okradł 42-latka i zaatakował dziecko. Zatrzymał go dzielnicowy po służbie
Wzorową postawą wykazał się starszy aspirant Grzegorz Zajączkowski z rawskiej komendy. Funkcjonariusz, będąc już po służbie, nie zawahał się ani chwili, gdy dowiedział się o kradzieży. Dzięki jego szybkiej reakcji zatrzymano 25-letniego mężczyznę, który nie tylko ukradł portfel, ale także zaatakował niewinne dziecko.
Kradzież na Placu Wolności
Do zdarzenia doszło 16 kwietnia 2026 roku, tuż przed godziną 16:00 w samym centrum Rawy Mazowieckiej. Starszy aspirant Grzegorz Zajączkowski, wracając do domu, został zaczepiony na Placu Wolności przez 42-letniego mężczyznę. Poszkodowany zgłosił, że chwilę wcześniej ktoś ukradł z ławki jego portfel z dokumentami i pieniędzmi, po czym udał się w stronę parku miejskiego.
Atak na 12-letniego rowerzystę
Dzielnicowy natychmiast ruszył we wskazanym kierunku. W parku szybko zlokalizował mężczyznę pasującego do opisu. Gdy policjant zbliżał się do podejrzanego, ten wykazał się skrajną agresją – z premedytacją zepchnął z roweru przypadkowe dziecko.
Funkcjonariusz błyskawicznie obezwładnił napastnika i wezwał wsparcie. 25-latek był tak silnie pobudzony i agresywny, że przybyli na miejsce policjanci musieli założyć mu kask ochronny, aby nie dopuścić do samookaleczenia.
Zarzuty i konsekwencje
Po badaniu okazało się, że zatrzymany mieszkaniec Rawy Mazowieckiej miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Bilans zdarzenia:
-
Sprawca: Usłyszał zarzuty kradzieży oraz naruszenia nietykalności cielesnej dziecka.
-
Dziecko: 12-letni rowerzysta został przebadany przez lekarza. Na szczęście nie odniósł obrażeń i trafił pod opiekę rodziców.
-
Kara: Za kradzież 25-latkowi grozi do 5 lat więzienia. Dodatkowo odpowie za atak na chłopca, który został zakwalifikowany jako występek o charakterze chuligańskim.
Postawa starszego aspiranta Zajączkowskiego udowadnia, że policjantem jest się zawsze, a nie tylko w godzinach służby.
Źródło: st. asp. Agata Krawczyk, KPP Rawa Mazowiecka







