Reklama
ubezpieczenia Rawa Mazowiecka
Categories ZEWNĘTRZNE ARTYKUŁY PARTNERÓW

Mieszkanie to początek. Od niego zaczyna się silna rodzina i silna Polska

Rozmowa z Tomaszem Bartosiakiem, Prezesem Zarządu SIM KZN Reymontowski Sp. z o. o.

O SIM KZN Reymontowski mówi się dziś coraz częściej jako o jednej z najlepiej działających spółek w kraju. To dla Pana satysfakcja?

Tomasz Bartosiak: Oczywiście, ale przede wszystkim to ogromna motywacja dla mnie, wszystkich pracowników i wspólników spółki. Na przykład kiedy niedawno Dziennik Gazeta Prawna opublikował ogólnopolski ranking Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych i zajęliśmy w nim 4. miejsce w Polsce na 50 SIM-ów, to odebrałem to jako potwierdzenie, że konsekwentna praca ma sens. Za tym wynikiem nie stoją prezentacje ani marketing, ale konkretne inwestycje, zaufanie samorządów i zespół ludzi, którzy każdego dnia pracują z myślą o mieszkańcach.

Najlepszym dowodem na Pana słowa są chyba budowy, które już widać.

Dokładnie. Nawet kilka dni temu, bo 23 lipca, symbolicznie rozpoczęliśmy budowę w Piątku, gdzie powstaje nowoczesny budynek z 16 mieszkaniami o powierzchni od około 50 do ponad 60 m². To lokale zaprojektowane z myślą zarówno o młodych rodzinach, jak i seniorach. Bardzo się cieszę, że ta inwestycja ruszyła, bo dla wielu mieszkańców będzie pierwszą realną szansą na własne mieszkanie w rodzinnej gminie.

Równolegle bardzo zaawansowane prace trwają w Jeżowie, niedaleko Rawy Mazowieckiej. Tam budujemy 22 mieszkania, również o zróżnicowanych metrażach – od około 30 do ponad 60 m². Budynek rośnie z tygodnia na tydzień, mury kolejnych pięter pną się do góry i już dziś widać, że będzie to miejsce, z którego mieszkańcy będą dumni.

Czy osoby zainteresowane mogą jeszcze dołączyć do grona przyszłych mieszkańców?

Tak, ale czasu jest coraz mniej. W Jeżowie zostały już tylko 3–4 wolne mieszkania. Co ważne, będą one oddawane pod klucz (mieszkania wyposażone w podłogi, drzwi, parapety, prysznice, zlewy, itd.), a wymagany wkład partycypacyjny wynosi jedynie 1500 zł za metr kwadratowy. Przy dzisiejszych cenach na rynku trudno znaleźć równie atrakcyjną ofertę. Zależy nam, aby własne mieszkanie nie było przywilejem nielicznych, ale realną możliwością dla zwykłych, pracujących rodzin.

To jednak dopiero początek działalności spółki.

Zdecydowanie. W ciągu najbliższych kilku miesięcy uruchomimy kolejne trzy inwestycje, a finalnie mamy ich łącznie dwanaście w dwunastu miejscowościach województwa łódzkiego, dlatego cały czas pracujemy z samorządami nad następnymi lokalizacjami. Naszą ambicją jest budowanie mieszkań tam, gdzie ludzie naprawdę chcą żyć – w swoich małych ojczyznach. Nie każdy marzy o wielkiej metropolii. Wielu młodych chce zostać blisko rodziny, tylko potrzebuje do tego odpowiednich warunków.

Często podkreśla Pan, że budownictwo społeczne to coś więcej niż wznoszenie budynków.

Bo właśnie tak jest. Proszę zauważyć, że mieszkanie daje człowiekowi poczucie bezpieczeństwa, a rodzinie stabilność. Bez tego trudno myśleć o zakładaniu rodziny, wychowywaniu dzieci czy wiązaniu swojej przyszłości z Polską. Jeśli naprawdę chcemy zatrzymać wyludnianie mniejszych miejscowości i odbudować potencjał demograficzny naszego kraju, musimy tworzyć ludziom warunki do normalnego życia. Dla mnie to nie jest wyłącznie inwestycja budowlana. Całą moją działalność w spółce traktuję jako inwestycję w przyszłość narodu.

Jak chciałby Pan, aby za kilka lat postrzegano SIM KZN Reymontowski?

Chciałbym, żeby mówiono o nas przede wszystkim: „to spółka, która dotrzymuje słowa”. Że tam, gdzie inni składali obietnice, my budowaliśmy mieszkania. Jeżeli dzięki naszej pracy setki rodzin będą mogły z radością na twarzy powiedzieć: „to jest nasz dom”, to będzie największy sukces, większy niż każde miejsce w rankingu.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Znajdź nas na KochamRawePLZobacz profil
Podziel się

About the author