Burmistrz Piotr Irla: Pożegnanie Burmistrza
W sierpniu pożegnaliśmy człowieka, którego życie na trwałe zapisało się w historii naszego miasta, pierwszego burmistrza Rawy Mazowieckiej w odrodzonym samorządzie – człowieka, który w szczególnym momencie naszej historii wziął odpowiedzialność za przyszłość miasta i jego mieszkańców – Henryka Herberta Jagłę.
Uchwałą nr III/10/90 z 7 lipca 1990 roku Rada Miejska w Rawie Mazowieckiej stwierdziła wybór Henryka Herberta Jagłę na funkcję burmistrza naszego miasta. Był to czas wielkich przemian. Polska odzyskiwała samorządność, a miasta i gminy musiały na nowo uczyć się odpowiedzialności za własne sprawy. Rawa Mazowiecka również stanęła przed ogromnymi wyzwaniami.
Henryk Herbert Jagła podjął się tego zadania z przekonaniem, że samorząd ma przede wszystkim służyć człowiekowi. Rawa Mazowiecka była dla niego nie tylko miejscem pracy czy pełnienia publicznej funkcji. Z Rawą związał się już w latach sześćdziesiątych. Jak sam zwykł mawiać – „do Rawy trafiłem za miłością”. Tą miłością była jego żona – Rawianka. Z czasem jednak Rawa stała się również jego własnym domem, miejscem życia, pracy, twórczości i społecznego zaangażowania.
Był człowiekiem wielu talentów i wielu pasji. Z wykształcenia animator kultury, z zamiłowania poeta, autor piosenek, przyśpiewek i wierszy. Człowiek kultury, sportu i społecznikowskiej pasji. Był także bokserem – i to bokserem odnoszącym liczne sukcesy. Sport nauczył go tego, co później tak bardzo przydawało się w życiu publicznym: wytrwałości, odwagi, dyscypliny i umiejętności podejmowania walki o ważne sprawy.
Jego wielką pasją, o której nie wszyscy zapewne wiedzieli były gołębie. Mawiał, że gołębie towarzyszyły mu od zawsze. Był ich hodowcą, a ta pasja mówiła wiele o jego charakterze – o cierpliwości, przywiązaniu i szacunku do natury.
Jednak szczególne miejsce w Jego życiu zajmowała kultura i tradycja ziemi rawskiej. To właśnie Henryk Jagła był pomysłodawcą organizowania corocznych dożynek na ziemi rawskiej. Przez piętnaście lat przygotowywał scenariusze tych uroczystości, nadając im wyjątkowy, lokalny charakter. Tworzył piosenki, przyśpiewki i wiersze. Potrafił połączyć tradycję z poczuciem humoru, historię z teraźniejszością, a przede wszystkim – ludzi ze sobą.
Pozostawił po sobie nie tylko dokumenty i ślady działalności samorządowej, ale też cząstkę siebie w kulturze naszego miasta.
Był aktywnym działaczem Komitetu Obywatelskiego NSZZ „Solidarność”. Wierzył w sens przemian, w możliwość budowania Polski i samorządów opartych na odpowiedzialności, wolności i zaangażowaniu obywateli.
Funkcję burmistrza pełnił do 5 listopada 1992 roku. Później, do końca kadencji, pozostał radnym. Ten okres nie był łatwy. Henryk Herbert Jagła bardzo wyraźnie dostrzegał problemy mieszkańców naszego miasta. Szczególnie bolało go rosnące wówczas bezrobocie. Dostrzegał wieloletnie zaniedbania w dziedzinie kultury, oświaty i sportu, problemy infrastruktury drogowej i wodno-kanalizacyjnej, brak terenów pod budownictwo jedno- i wielorodzinne. Ważna była dla niego także sprawa czystej wody dla mieszkańców i ochrony środowiska.
Jego kadencja przyniosła wiele konkretnych działań. To za jego czasów na ulicach Rawy Mazowieckiej pojawiła się pierwsza sygnalizacja świetlna. Wybudowano dziewięć zbiorników przeciwpożarowych oraz ujęcie wody przy ulicy Browarnej. Powstała kotłownia przy szpitalu. Rozbudowano teren targowiska w centrum miasta. Podejmowano również wiele mniejszych, ale ważnych działań związanych ze stanem dróg, estetyką miasta, stanem sanitarnym, bezpieczeństwem, kulturą, sportem i oświatą.
Dziś, po wielu latach, możemy patrzeć na te dokonania z perspektywy czasu. Nie wszystkie problemy dało się wtedy rozwiązać. Nie wszystko udało się zrobić. Ale najważniejsze było to, że podejmowano próbę zmiany Rawy Mazowieckiej na lepsze.
Pożegnaliśmy człowieka, który był pierwszym burmistrzem Rawy Mazowieckiej w nowej, samorządnej Polsce. Człowieka, który współtworzył początki rawskiego samorządu i pozostawił swój ślad w jego historii. Pożegnaliśmy także poetę, animatora kultury, sportowca, hodowcę gołębi, autora piosenek i przyśpiewek, społecznika – a przede wszystkim człowieka bardzo wrażliwego, który kochał swoje miasto.
Panie Burmistrzu Henryku, dziękujemy za służbę dla naszego miasta, dziękujemy za odwagę w podejmowaniu trudnych wyzwań w czasach wielkich przemian, dziękujemy za troskę o mieszkańców, za kulturę, którą współtworzyłeś, za słowa, które pisałeś, za tradycje, które pomagałeś zachować i które dzięki Tobie przetrwają. Dziękujemy za Twoją pracę dla Rawy.
Spoczywaj w pokoju!
Piotr Irla
Burmistrz Rawy Mazowieckiej

*Materiał powstał przy współpracy z Urzędem Miasta Rawa Mazowiecka







