Categories Miasto

133 osoby zakażonych w powiecie rawskim. Nauka zdalna. Sytuacja w szkołach stabilna

Od jutra (26.10) wszyscy uczniowie od IV klasy szkoły podstawowej przechodzą na naukę zdalną. Praktycznie w każdej szkole w Rawie Mazowieckiej przynajmniej jeden z pracowników jest zakażony COVID-19. Mimo to, jak słyszymy od dyrektorów placówek, sytuacja jest stabilna i dzieciom z najmłodszych klas, które jutro pójdą do szkoły nie grozi niebezpieczeństwo zakażenia koronawirusem.

Jak podaje wojewoda łódzki w powiecie rawskim aktualnie aż 133 są zakażone COVID-19. Z raportu rawskiego Sanepisu wynika, że 15 osób przebywa w szpitalu z pozytywnym wynikiem testu, a jedna z podejrzeniem zakażenia.

411 osób w całym powiecie jest w kwarantannie. W samej Rawie jest to niemal 200 osób.

Aby przerwać transmisję wirusa COVID-19 rząd zdecydował, że od 26 października do szkół będą chodziły tylko najmłodsze dzieci. Reszta uczniów przechodzi na naukę zdalną.

Jak sytuacja wygląda w Rawie Mazowieckiej? O to zapytaliśmy burmistrza Piotra Irlę:

– W związku z objęciem całego kraju czerwoną strefą uczniowie klas IV-VIII szkół podstawowych od poniedziałku uczą się zdalnie. Żłobek, przedszkola i szkoły podstawowe (najmłodsze klasy) na razie pracują. Pojawiają się pojedyncze przypadki osób zakażonych, ale kończy się to zazwyczaj kwarantanną tych osób i kilku z najbliższego kontaktu oraz hybrydowym nauczaniem – podaje w rozmowie z KochamRawe.pl Piotr Irla, burmistrz Rawy Mazowieckiej.

Sami dyrektorzy rawskich szkół przyznają, że w ramach aktualnie obowiązujących przepisów i rozwoju pandemii praca oraz nauka są opanowane.

– Ze względu na to, że jeden z nauczycieli miał pozytywny wynik testu na COVID-19 już w piątek zdecydowałem o nauce zdalnej – mówi KochamRawe.pl Arkadiusz Woszczyk, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie. – W przeciwieństwie do marca naukę zdalna mamy już przećwiczoną. Wiemy co się sprawdza, a co nie. Zresztą sami się szkoliliśmy i przygotowywaliśmy do takiej sytuacji – przyznaje dyrektor Woszczyk.

Pozytywny wynik testu odebrała też jedna z pracownic Szkoły Podstawowej nr 2. Dlatego tu także w miniony piątek nie było już zajęć stacjonarnych.

– Na razie nie docierają do mnie informacje o ewentualnych kolejnych zakażeniach – przyznaje Wojciech Kubicki, dyrektor SP nr 2. – Zakażony pracownik w ostatnich dniach przebywał na zwolnieniu, dlatego mam nadzieję, że nikt więcej nie będzie chory – uspokaja dyrektor “Dwójki.

W związku z tym, że teraz budynki szkół będą niemal puste, bo będą przychodzić do nich tylko najmłodsze dzieci: zerówki i klasy I-III dyrektorzy szkół chcą tak je rozdzielić, aby poszczególne klasy praktycznie nie miały ze sobą kontaktu.

– Na pewno podczas przerw dzieci z poszczególnych roczników nie będą miały ze sobą kontaktu, a to zapobiegnie ewentualnemu rozprzestrzenianiu się wirusa. Problem pozostaje tylko ze świetlicą. Ona będzie działać, ale to właśnie w niej będą spotykać się uczniowie z różnych klas i różnych roczników, dlatego proszę rodziców, aby jeśli to możliwe, odbierali dzieci zaraz po zakończeniu zajęć – informuje Czytelników KochamRawe.pl Irena Wiśniewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Rawie Mazowieckiej.

Dyrektorzy szkół, z którymi rozmawialiśmy, zgodnie przyznają, że problemem w szkołach nie tyle jest sam COVID-19, co zwolnienia lekarskie nauczycieli z powodu przeziębień i chorób grypopochodnych. Niektórzy dyrektorzy z minionym tygodniu zaczynali mieć problemy z zapewnieniem na niektórych zajęciach zastępstw.

Wszystkim uczniom i nauczycielom życzymy dużo zdrowia.

Znajdź nas na KochamRawePLZobacz profil
Podziel się

About the author