Categories Powiat

Ponad 300 uchodźców z Ukrainy na terenie powiatu rawskiego. Rawa pomaga

Mieszkańcy powiatu rawskiego wspierają Ukraińców darami i przyjmują do siebie uchodźców. Ilu dokładnie obywateli Ukrainy przyjechało już na teren powiatu rawskiego? Tego nie wiadomo.

– Nie posiadamy pełnych danych ilu obywateli Ukrainy dotarło już na teren powiatu rawskiego – przyznaje Józef Matysiak, starosta rawski.

Większość uchodźców przybyłych na nasz teren trafia bezpośrednio do rodzin.

Aktualnie nie ma żadnych przepisów, ani rządowych wytycznych, które pozwalałyby prowadzić samorządom jakiekolwiek statystyki lub rejestry przybywających do nas obywateli Ukrainy.

– Z tego co wiemy od władz poszczególnych gmin, na naszym terenie może być już ponad 300 uchodźców. Są to tylko szacunki – zaznacza starosta Matysiak w rozmowie z KochamRawe.pl.

Kilkadziesiąt osób znalazło schronienie w hotelu w Ossie. Jeśli właścicielowi hotelu uda się podpisać stosowne porozumienie z wojewodą łódzkim, wówczas będzie mogło tam trafić dużo więcej osób potrzebujących pomocy.

Starosta prosi rodziny, które przyjęły do swoich domów uciekających przed okrucieństwem wojny uchodźców, o kontakt ze starostwem, lub urzędem gminy.

Informację można przekazać choćby telefonicznie pod numer: 668 846 676.

Osoby, które przyjęły do swoich domów naszych wschodnich sąsiadów, pod tym numerem telefonu otrzymają też wszelkie informacje dotyczące niezbędnej pomocy.

Jeśli ktoś z terenu powiatu rawskiego chce udzielić pomocy lub przyjąć uchodźców, także może zadzwonić pod powyższy numer telefonu.

Jak sytuacja wygląda w Rawie?

– Udało nam się zorganizować noclegi dla 9 osób w Hotelu Tatar i dzięki współpracy z księdzem proboszczem Bogumiłem Karpem dla 6 osób w domu parafialnym – w rozmowie z KochamRawe.pl wylicza burmistrz Piotr Irla.

Większość uchodźców trafia bezpośrednio do prywatnych domów. Swoich bliskich do Rawy sprowadzają też obywatele Ukrainy, którzy już wcześniej przebywali w naszym mieście na stałe, czy też czasowo pracując w tutejszych firmach.

– Nie ma jeszcze w naszym mieście tylu uchodźców, abyśmy mieli problem ze znalezieniem dla nich miejsc noclegowych, ale mamy świadomość, że uchodźców będzie przybywać – przyznaje Piotr Irla.

Burmistrz Rawy, podobnie jak starosta, przyznaje że z powodu braku jakichkolwiek przepisów dotyczących zbierania informacji o przybywających do nas uchodźców, trudno podać wiarygodne dane.

Miasto już w ubiegłym tygodniu uruchomiło specjalny numer telefonu 785 555 410, pod którym wszelkie niezbędne informacje otrzymają zarówno osoby potrzebujące wsparcia, jak i chcące w jakikolwiek sposób pomóc obywatelom Ukrainy.

– Dzwonią zarówno osoby, które chcą przyjąć uchodźców, jak i tacy, którzy chcieliby przekazać pomoc rzeczową – mówi burmistrz Irla.

Punkt zbiórki w „małej szkole” przy Szkole Podstawowej nr 2

Jeśli ktoś chce przekazać pomoc rzeczową dla obywateli Ukrainy, albo przyjął uchodźców i potrzebuje dla nich ubrań, czy innych przedmiotów codziennego użytku, powinien zgłosić się do składziku znajdującego się w „małej szkole” przy Szkole Podstawowej nr 2 (wjazd od ul. Targowej).

Tu przyjmowana jest pomoc od mieszkańców Rawy. Stąd też wyjeżdżają transporty z darami na granicę Polsko-Ukraińską.

Aktualnie najbardziej potrzebne są leki, środki opatrunkowe, środki higieny osobistej i dobrej jakości żywność z długim terminem ważności.

„Składzik” (zarówno dla osób potrzebujących pomocy jak i chcących pomoc przekazać) czynny jest codziennie w godz. 9-20.

Pomoc można przekazywać też do Miejskiej Biblioteki Publicznej (pod filarami).

Chcąc przekazać pomoc rzeczową, warto wcześniej upewnić się jaka pomoc aktualnie jest potrzebna.

Rawianin Janusz Wojciechowski gotowy przyjąć uchodźców

Janusz Wojciechowski, komisarz ds. rolnictwa w Unii Europejskiej, powiedział, że jest gotowy przyjąć ukraińskich uchodźców w swoim domu, dodając, że szacuje, iż całkowita liczba uchodźców przybyłych do Polski z powodu konfliktu, może wynieść ponad 2 miliony, pisze Eddy Wax z POLITICO.

Znajdź nas na KochamRawePLZobacz profil
Podziel się

About the author