Categories Miasto

Stroiki, palmy, zające, kraszanki. Wspominamy Kiermasz Wielkanocny 2023

Uwielbiany przez rawian doroczny kiermasz wielkanocny odbył się w ostatnią niedzielę marca w Jatkach Miejskich. Na odwiedzających czekały stoiska pełne kraszanek, pisanek, stroików, haftowanych serwetek i obrusów, zajączków z siana, wycinanek, szydełkowych koszyczków i maskotek. Królowały palmy. Organizatorem kiermaszu, jak co roku, było Muzeum Ziemi Rawskiej.

Z pewnością warto odwiedzić takie miejsce, by w pełni poczuć wyjątkową atmosferę świąt i  tradycji wielkanocnych naszego regionu. – Te kiermasze są promocją kultury ludowej regionu rawskiego, warto to dziedzictwo kultywować , bo są to unikaty wpisane w naszą odwieczną tradycję – stwierdza dyrektor muzeum p. Marcin Broniarczyk.

Swoje wyroby rękodzielnicze i ozdoby wielkanocne prezentowali nasi rodzimi twórcy ludowi, którzy na coroczne rawskie kiermasze przyjeżdżają każdego roku. Ich pasją jest tworzenie arcydzieł z tworzywa , które akurat jest im najbliższe artystycznie. Pani Genowefa Kosiacka preferuje kraszanki, szydełkowe kurki, koguciki, haftowane serwetki , kartki świąteczne, palmy. – To jest moje życie, ta praca cieszy i nie mam czasu na zmartwienia. Teraz piszę też książki poświęcone życiu na wsi. Radość sprawia mi również to, że moja wnuczka interesuje się sztuką ludową i już wykonuje piękne wyroby.

Swoje wspaniałe wycinanki prezentował coroczny wystawca z Inowłodza pan Aleksander Dudkiewicz. –  Ja chcę przedstawić w wycinance bogactwo sztuki ludowej, jej piękno i oryginalność. W roku 1971 dostałem pierwszą nagrodę za wycinankę i tworzę je do dziś. Satysfakcją także jest kontakt z ludźmi i rozmowy na temat moich i innych wyrobów sztuki ludowej – zwierza się pan Dudkiewicz.

Na kiermaszu pojawiły się także osoby, które dopiero zaczęły swoją przygodę z rękodziełem , tak jak pani Jadwiga Felak z Podskarbic Szlacheckich. – Pierwszy raz jestem na takim kiermaszu, zające i kurki z siana robię od tego roku. Zainspirował mnie internet, kiedy pierwszy raz zobaczyłam jak się robi takie figurki . Poczułam, że to jest to , to moja pasja. Spróbowałam i udało się – mówi pani Jadwiga.

Na stoisku pań Kingi Misztal i Krystyny Dębskiej porozkładane były obrusy , serwetki, ubranka , chusty i niezliczona ilość szydełkowych maskotek – Uwielbiam te kiermasze, bo mogę swoimi wyrobami wyrazić siebie. To jest pasja i miłość, przekazuję to moim dzieciom, zresztą u nas w rodzinie przechodzi to z pokolenia na pokolenie. Lubię się dzielić tym, czego sama się nauczyłam – opowiada pani Kinga. – Kochamy to robić – dodaje pani Krystyna, mama pani Kingi.

Kiermasz przyciągnął wielu zwiedzających. Rawianie chwalili i kupowali rękodzieło. Zaoferowane wyroby przydatne do ozdobienia stołu, koszyczka ze święconką oraz dekoracji wnętrz znajdą się w wielu domach , a rozmowy z ludowymi artystami na pewno przybliżą znaczenie i bogactwo tradycji regionalnych. – Mamy zamiar w najbliższym czasie zorganizować warsztaty sztuki ludowej i rękodzieła – informuje p. Marzena Grzyb, etnograf rawskiego muzeum.

Kiermasz wniósł niepowtarzalną atmosferę Świąt Wielkanocnych, przyczynił się do radosnych obchodów i urozmaicenia świętowania tradycji regionalnej. A przede wszystkim spotkanie ze sztuką ludową i rękodziełem to spotkanie z wielowiekowymi zwyczajami i pokoleniowym przekazem obyczajów regionalnych.

Zdjęcia i tekst: Barbara Kalinowska

Znajdź nas na KochamRawePLZobacz profil
Podziel się

About the author